|
Porozumienie przeciw patologiom (28.03) Wczoraj zostało podpisane porozumienie pomiędzy NSZZ "Solidarność" a Polskim Związkiem Pracodawców Ochrony. Strony zobowiązały się do podjęcia wspólnych działań prowadzących do poprawy warunków pracy pracowników ochrony. To pierwsze zbiorowe porozumienie pomiędzy NSZZ "S" a związkiem pracodawców sektora ochrony. Strony zadeklarowały utworzenie grupy roboczej działającej na rzecz wyeliminowania patologii dotyczących tego sektora. Celem inicjatywy są m. in. wspólne działania lobbingowe na rzecz dostosowania obowiązującego prawa do aktualnych potrzeb rynku - m.in. zmiany w Ustawie o Zamówieniach Publicznych. Obecnie najczęściej cena jest jedynym kryterium decydującym o wygranych przetargach na świadczenie usług ochrony dla instytucji publicznych. Taki system powoduje patologie na rynku pracy - na marginesie wojny cenowej pracownicy ochrony odzierani są z podstawowych praw pracowniczych. Strony będą wspólnie domagały się zapisu w ustawie dotyczącego konieczności prowadzenia przejrzystej polityki pracowniczej firm dopuszczonych do udziału w przetargach. Strony porozumienia będą także zmierzały do wprowadzenia zapisów w Ustawie o Ochronie Osób i Mienia rozszerzających kompetencje dla wykwalifikowanych pracowników ochrony. Zapisy o uprzywilejowaniu w ruchu drogowym pojazdów interwencyjnych oraz umożliwienie przeprowadzenia wstępnych czynności podczas zatrzymania mają podnieść jakość wykonywanych usług oraz poziom bezpieczeństwa społeczeństwa. Porozumienie podpisali.: Krzysztof Zgoda z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, Paula Brzezińska pełnomocnik Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Pracowników Ochrony, Cateringu i Sprzątania, Michał Kulczycki przewodniczący MOZ oraz ze strony Polskiego Związku Pracodawców Ochrony Dorota Godlewska, prezes PZP Ochrona (firma ochrony DOSA), Tomasz Banaszkiewicz wiceprezes PZP Ochrona (Konsalnet).
Intencją Stron POROZUMIENIA jest m. in.: Inicjowanie i wspieranie działań służących rozwojowi zawodowemu pracowników ochrony, zwłaszcza w zakresie warunków finansowych i socjalnych. Propagowanie zasad odpowiedzialnego wyposażenia pracowników podnoszącego bezpieczeństwo osobiste i ułatwiające wykonywanie pracy, Eliminowanie negatywnych zjawisk występujących w branżach ochrony, wypracowanie i wdrożenie do codziennej praktyki odpowiednich standardów jakościowych w ochronie osób i mienia, Wypracowanie i kreowanie pozytywnego wizerunku branży i pracownika ochrony w środkach masowej komunikacji i w codziennym postępowaniu, Podjęcie i wspieranie inicjatyw legislacyjnych mających na celu dostosowanie obowiązującego prawa do aktualnych potrzeb rynku, - Porozumienie jest ważnym krokiem w kierunku poprawy warunków pracy pracowników ochrony w Polsce. Chcielibyśmy, aby był to początek przełomu w relacjach pracodawca-pracownik. Mamy jednak świadomość, że to dopiero początek ciężkiej pracy na rzecz uzdrowienia sytuacji w tej branży - twierdzi Krzysztof Zgoda z KK NSZZ "S" Dział Informacji KK
Tusk na umowę zlecenie Kilkuset związkowców „Solidarności”, reprezentujących pracowników firm ochroniarskich z całej Polski, pikietowało 5 marca 2008 roku przed Kancelarią Premiera domagając się poprawy warunków pracy, wyższych płac i lepszego traktowania przez pracodawców. Ochroniarze należą do najgorzej wynagradzanych pracowników w Polsce, a ponadto bardzo wielu z nich zatrudnianych jest na umowy zlecenia. Firmy ochroniarskie, w tym także świadczące usługi instytucjom publicznym, często nie przestrzegają standardów ochrony i łamią prawa pracowników. Pikietę zorganizowała Międzyzakładowa Organizacja Zakładowa „S” Pracowników Firm Ochrony, Sprzątających i Cateringu. Protestujący skandowali hasła: „Chcemy umów o pracę”, „Nie chcemy pracować za 5 zł za godzinę”, „Tusk na umowę zlecenie” itp. Wśród protestujących byli członkowie „S” z rzeszowskich firm ochroniarskich Konsalnet i Solid Security. Przedstawiciele MOZ i Krzysztof Zgoda, szef Działu Rozwoju Związku Komisji Krajowej „S”, wręczyli Michałowi Boniemu petycję, w której pracownicy ochrony domagają się m.in.: poprawy warunków pracy, przestrzegania konstytucyjnego prawa pracowników do zrzeszania się w związki zawodowe oraz zmian w ustawach o ochronie osób i mienia, prawie o ruchu drogowym, o zamówieniach publicznych.
Nowy przewodniczący „S” w Konsalnet Konwój W wyniku przeprowadzonych 21 lipca 2007 roku wyborów uzupełniających, nowym przewodniczącym Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Konsalnetu Konwój został Paweł Inglot, dotychczasowy wiceprzewodniczący. Konieczność przeprowadzenie wyborów wynikała, m.in. z faktu, przejścia dotychczasowego przewodniczącego Roberta Warchola do pracy w Dziale Organizacji Związku Zarządu Regionu Rzeszowskiego „S”. Komisja Międzyzakładowa „S” w Konsalnecie, zrzeszająca aktualnie 120 członków, jest jedną z kilku organizacji zakładowych „S” działających w firmach ochroniarskich. Warunki pracy i płacy pracowników ochrony są bardzo ciężkie – twierdzi Paweł Inglot. Jednak od czas jak w naszej firmie powstał związek zaczęły się one zmiany na lepsze. Jeśli będzie nas w „S” więcej niż dotychczas, to na pewno będziemy w stanie więcej wywalczyć. Dlatego stawiam sobie za cel przekonanie jak największej liczby kolegów do wstąpienia do „S”, by wspólnie walczyć o poprawę bytu pracowników ochrony.
Związki w ochronie
Każdego dnia coraz więcej pracowników ochrony organizuje się w związek zawodowy.
W Warszawie organizują się pracownicy ochrony, którzy chcą podjąć negocjacje z pracodawcami dotyczące lepszych warunków pracy.
W stolicy pracuje ponad 25 tys. pracowników ochrony. W całej Polsce jest ich prawie ćwierć miliona. Zdecydowana większość z nich pracuje za minimalną pensję. Jeśli chcą zarobić więcej muszą pracować po 300-400 godzin w miesiącu. Pracodawcy jednak unikają płacenia za nadgodziny zawierając z pracownikami umowy zlecenia.
Niskie pensje i duża liczba godzin pracy to nie jedyne problemy tej branży. Inne to: brak umów o pracę, niedostateczna ilość szkoleń czy brak szacunku do pracowników. Tak niskie standardy mają duży wpływ na bezpieczeństwo w miejscach użyteczności publicznej.
- Często moim pracownikom karzą sprzątać, albo zbierać koszyki. Natomiast jak zdarzy się jakaś kradzież, to właściciel sklepu ma pretensje do pracownika ochrony, bo nie było go na miejscu - opowiada Janek, który jest kierownikiem ochrony w jednym z warszawskich supermaketów. Janek mówi, że lubi swoją pracę i poświęca jej dużo czasu. Chciałby jednak, żeby pracodawca, właściciel sklepu, który ochrania razem z kolegami a także klienci, którzy tam przychodzą szanowali pracę pracowników ochrony.
Przez najbliższe 2 tygodnie pracownicy ochrony z pomocą kilkudziesięciu organizatorów NSZZ "S" z całego kraju, organizują swoich kolegów w związek zawodowy. Pomagają im także organizatorzy z amerykańskiego związku SEIU
Pół tysiąca i będzie więcej
(25.09) Pół tysiąca pracowników ochrony zorganizowało się w ubiegłym tygodniu w związek zawodowy.
Pracownicy ochrony organizują się, ponieważ chcą negocjować lepsze warunki pracy. W ciągu ubiegłego tygodnia ponad pół tysiąca pracowników ochrony zorganizowało się w NSZZ "Solidarność". To jednak nie koniec, ponieważ pracownicy wiedzą, że musi być ich więcej, jeśli chcą rozpocząć negocjacje z pracodawcami.
Zdecydowana większość pracowników ochrony pracuje za minimalną pensję. Jeśli chcą zarobić więcej muszą pracować po 300-400 godzin w miesiącu. Pracodawcy jednak unikają płacenia za nadgodziny zawierając z pracownikami umowy zlecenia.
Niskie pensje i duża liczba godzin pracy to nie jedyne problemy tej branży. Inne to: brak umów o pracę, niedostateczna ilość szkoleń czy brak szacunku do pracowników. Tak niskie standardy mają duży wpływ na bezpieczeństwo w miejscach użyteczności publicznej.
Wojtek zrezygnował ze studiów, ponieważ rodziców nie było stać opłacanie jego edukacji. Nie chciał dalej pozostawać na utrzymaniu rodziny, przyjechał do Warszawy i zatrudnił się w ochronie. Nie wyklucza, że jak będzie miał taką możliwość to będzie kontynuował naukę. Jednak z pensji ochroniarza trudno się utrzymać. Opłacanie szkoleń czy studiów tym bardziej nie jest możliwe. Na razie stoi po kilkanaście godzin na dobę w jednej z restauracji. - Po meczu do restauracji przychodzą kibice, którzy zachowują się agresywnie wobec klientów i obsługi. Pracownicy ochrony nie wiedzą jak ich obezwładnić, ponieważ nie mają szkoleń samoobrony. - Czuję się głupio jak widzę strach w oczach kasjerki, czy klientów którzy liczą na moją interwencję - opowiada Wojtek.
- Często moim pracownikom karzą sprzątać, albo zbierać koszyki. Natomiast jak zdarzy się jakaś kradzież, to właściciel sklepu ma pretensje do pracownika ochrony, bo nie było go na miejscu - opowiada Janek, który jest kierownikiem ochrony w jednym z warszawskich supermarketów. Janek mówi, że lubi swoją pracę i poświęca jej dużo czasu. Chciałby jednak, żeby pracodawca, właściciel sklepu, który ochrania razem z kolegami a także klienci, którzy tam przychodzą szanowali pracę pracowników ochrony.
Pracownicy ochrony organizują się w związek zawodowy, ponieważ chcą negocjować lepsze warunki pracy.
W stolicy pracuje ponad 25 tys. pracowników ochrony. W całej Polsce jest ich prawie ćwierć miliona.
Dział Informacji KK
|
|