 |
| 2 |
|
 |
| 1 |
|
Marian Irzyk, przewodniczący Regionalnej Sekcji Emerytów i Rencistów „Solidarności” udał się jako wolontariusz na daleką Kamczatkę, by pomóc pracującym tam polskim kapłanom wyremontować kaplicę i plebanię. Ks. Krzysztof Kowal, proboszcz rzymskokatolickiej Parafii pod wezwaniem św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Pietropawłowsku Kamczackim, poszukuje wolontariuszy, gotowych pomóc mu przy budowie kościoła oraz remoncie i modernizacji budynku, w którym aktualnie mieści się niewielka kaplica i plebania. Jako jeden z pierwszych zgłosił się Marian Irzyk. Od dawien dawna interesowałem się zapoczątkowaną przez Zarząd Regionu Rzeszowskiego „S” akcją pomocy dla Kościoła na Wschodzie – powiedział nam M. Irzyk. Nie mogąc, ze względu na niską emeryturę, wspomagać materialnie kapłanów pracujących na Wschodzie, postanowiłem służyć im swoimi umiejętnościami. Pomimo, że ukończyłem już 70 lat, mam jeszcze siły do pracy, a ci co mnie znają uważają mnie za „złota rączkę”. Podczas spotkania z ks. Kowalem, w grudniu ub. roku, dowiedziałem się o istnieniu parafii na krańcu świata i problemach pracujących tam kapłanów. Z miejsca podjąłem decyzję, że udam się na Kamczatkę, by służyć im swoimi umiejętnościami. 17 czerwca M. Irzyk udał się wraz z ks. Kowalem w podróż do Pietropawłowska Kamczackiego (przez Lwów i Moskwę) gdzie będzie pracował do końca lipca. |