 |
| Ks. J. Uliasz |
|
Dla Kościoła 15 lat to niewiele. Perspektywa w przeszłość i na przyszłość jest dużo większa. W ciąg dalszy radości odnowy Kościoła na Wschodzie wpisuje się konsekracja bpa Jana Niemca, wieloletniego wykładowcy i wychowawcy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Kamienieckiej, a przez ostatnie 5 lat rektora tej uczelni. Głównymi konsekratorami byli ks. kard. Marian Jaworski, Metropolita Lwowa, Nuncjusz Papieski z Kijowa abp Ivan Jurkovic oraz bp Leon Dubrawski, ordynariusz diecezji kamienieckiej. Obecnych było 20 biskupów z Ukrainy i Polski, ok. 200 księży oraz wierni wypełniający szczelnie Katedrę. Ks. Jan Niemiec ukończywszy Seminarium w Przemyślu pracował wcześniej jako wikariusz w Stalowej Woli (parafia Matki Bożej Królowej Polski), jako administrator w Morawsku, obronił doktorat na temat Liceum w Chyrowie w PAN, a od 1992 rozpoczął pracę na Ukrainie. Ale jak się zaczęła droga powołania nowokonsekrowanego w Kamieńcu Podolskim 8 grudnia 2006r. bpa Jana Niemca? Sam opowiada o tym w ten sposób: kiedy byłem na studiach pedagogicznych na WSP w Rzeszowie wstąpiłem do Duszpasterstwa Akademickiego „Wieczernik”, które prowadził przez ponad 25 lat obecny proboszcz na Staromieściu w Rzeszowie ks. prałat Ireneusz Folcik /do swoich młodzieńczych związków z DA „Wieczernik” przyznaje się także obecny biskup pomocniczy diecezji przemyskiej, Marian Rojek/. Był mnie odwiedzić ostatnio na Ukrainie, też z młodzieżą z duszpasterstwa akademickiego. Ks. Ireneusz organizował różne rekolekcje i dni skupienia. Tak się złożyło, że wyjechaliśmy do Miejsca Piastowego. Był tam dla studentów dzień skupienia. Byliśmy w kaplicy. Było to dla mnie wtedy mocne doświadczenie. Zrodziło się wtedy we mnie mocne przekonanie, że powinienem być po drugiej stronie, przy ołtarzu, jako kapłan. Poszedłem z tym do ks. Ireneusza, naszego duszpasterza, że chcę iść do seminarium. Było to po trzecim roku studiów. Studia trwały 4 lata. Ks. Ireneusz poradził mi spokojnie skończyć studia pedagogiczne. Tak się stało. Tylko że po studiach trzeba było przepracować 3 lata w zawodzie nauczycielskim. Uczyłem w szkole w moim rodzinnym Kozłówku. Już wtedy zgłosiłem się do bpa Tokarczuka. Kiedy skończyłem obowiązki pracy, przyjęto mnie na drugi rok do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, w którym byłem nie 6 lat, tylko 5.
Ta historia na Ukrainie ma swoje preludium 15 lat temu, kiedy to wydarzeniem radości na Ukrainie było wędrowanie „podpolnego” i tego z Polski duchowieństwa do Lwowa, Żytomierza i Kamieńca. Dlatego też uroczystość, która odbyła się 8 grudnia 2006 r. w Katedrze w Kamieńcu staje się kontynuacją tchnienia Ducha Świętego na tych ziemiach. Konsekracja Biskupa Jana Niemca jest wydarzeniem niezwykłym. Bowiem wybór Jana Pawła II (1978), zmiany w Polsce („Solidarność”, 1980) i w byłych krajach ZSRR („pierestrojka”, 1987) spowodowały możliwość lepszego rozwoju Kościoła rzymsko-katolickiego. Do tej pory działając praktycznie w podziemiu i nieoficjalnie mógł odtworzyć swoje struktury. Jeszcze nie przebrzmiała noc komunizmu, a już w 1991 r. konsekrowano pierwszych po 1917 r. biskupów na Ukrainie i odnowiono diecezje. W Kamieńcu Podolskim biskupem został mianowany ks. Jan Olszański. Mimo trudności postanowił on z pomocą legendy duszpasterstwa na Ukrainie ks. Władysława Wanagsa założyć Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Kamienieckiej w Gródku Podolskim, co nastąpiło w 1991 r. (pierwsze Seminarium na tych terenach istniało od 1721 r. do 1842 r.). Ten „Miły żart Ducha Świętego”, jak nazwał Seminarium bp Jan Olszański, ma obok Trzeciej Osoby Trójcy Świętej, dwoje Patronów, św. Stanisława Kostkę i św. Teresę od Dzieciątka Jezus. Budynek postawiono na cmentarzu, powoli urządzano kaplicę, sale wykładowe, bibliotekę, pokoje dla przełożonych i seminarzystów. Trwa to tak naprawdę do dzisiaj bowiem po 15-tu latach funkcjonowania budynek wymaga ciągłych remontów i troski. Wiele prac już zrobiono ale wciąż to, co powstawało w pośpiechu i nie zawsze według planów potrzebuje napraw i renowacji. W pierwszym roku zgłosiło się kilkunastu chętnych i tak do dzisiaj pojawiają się kandydaci do stanu duchownego z terytorium diecezji kamienieckiej ale także charkowskiej, odeskiej i z Mołdawi. Obecnie jest 65 kleryków na ośmiu latach formacji i studiów. Do tej pory wyświęconych zostało 72 kapłanów, którzy pracują w środkowej i wschodniej części Ukrainy. W tym wielonarodowym państwie będącym byłą republiką ZSRR, któremu trudno oddzielić się od zależności od Rosji, sytuacja Kościoła katolickiego nie jest łatwa, jeśli chce głosić Jezusa Chrystusa w sposób w miarę normalny. Dlatego tak diecezje, parafie, a także serce diecezji jakim jest Seminarium, funkcjonuje dzięki dobroczyńcom i ofiarodawcom. Do tej pory od samego początku systematycznie płynie pomoc materialna z Polski. Wielu polskich kapłanów pracuje w parafiach, a wychowawcy i wykładowcy w Seminarium. Dzięki ich pośrednictwu można liczyć na dobroć katolików i ludzi dobrej woli z Polski, Niemiec, Italii i innych krajów. Kościół w Kamieńcu Podolskim przetrwał różne zagrożenia, m.in. islam i komunizm, a od 15 lat rozwija się z pomocą Bożą. Jest jeszcze tak wiele do zrobienia jeśli ma być normalnie, choćby systematyczna, przyparafialna, a może i szkolna, katechizacja? Śpiewając pieśń dziękczynną z Kościołem powszechnym widać, że Kościół w Kamieńcu trwa. Najważniejsze to pełnić wolę Ojca i wskazywać za przykładem św. Jana Chrzciciela na Jezusa Chrystusa: Ecce Agnus Dei (słowa, które Biskup Jan obrał sobie jako motto swego posługiwania).
ks. Jacek Uliasz
|